Co robić z grupą, gdy nie można wyjść na dwór?
Najlepiej podzielić czas na krótkie bloki i przeplatać ruch ze skupieniem. Przedszkolak nie utrzyma uwagi przez godzinę przy jednym zadaniu, ale bez problemu przejdzie przez cztery różne dwudziestominutowe aktywności. Kluczowe jest to, żeby materiały do wszystkich bloków były przygotowane już przed śniadaniem — poszukiwanie pomocy w szafie w trakcie zajęć to moment, w którym grupa się rozprasza.
Dlaczego gotowe materiały ratują trudny dzień?
Bo zdejmują z nauczyciela konieczność wymyślania wszystkiego na bieżąco. Dobrze opisuje to następująca obserwacja ekspertów:
Profesjonalne materiały edukacyjne dają nauczycielowi gotowe schematy pracy, co obniża poziom stresu i pozwala zapanować nad chaosem nawet w najtrudniejsze, deszczowe dni, gdy grupa nie może wyjść na dwór.
Źródło: sklep z pomocami dydaktycznymi Juniora.pl
Różnica jest odczuwalna zwłaszcza wtedy, gdy dzień od początku nie idzie zgodnie z planem. Gotowa gra czy zestaw kart pozwala zacząć zajęcia w trzydzieści sekund, a to zwykle wystarczy, żeby przerwać narastające rozproszenie w grupie.
Plan na deszczowe przedpołudnie w czterech blokach
Sprawdza się układ, w którym każdy blok ma inny charakter:
- ruch — tor przeszkód z krzeseł i poduszek, zabawy z chustą animacyjną, ćwiczenia ze stop klatką przy muzyce,
- skupienie przy stolikach — układanki, sekwencje, gry planszowe w małych grupach,
- działanie w małych zespołach — budowanie z klocków, kącik warsztatowy, wspólna konstrukcja według pomysłu dzieci,
- wyciszenie — historyjki obrazkowe, czytanie, karty do rozmowy o emocjach.
Kolejność ma znaczenie: blok ruchowy na początku rozładowuje napięcie, dzięki czemu następne zadanie przy stoliku nie rozsypuje się po pięciu minutach.
Jak rozładować energię bez wyjścia na podwórko?
Najlepiej działają zabawy z wyraźną zasadą i sygnałem stopu. Muzyka, przy której dzieci poruszają się swobodnie, a na ciszę zamieniają w posągi, daje ten sam efekt co bieganie, a jednocześnie ćwiczy kontrolę własnego ciała. Tor przeszkód z dostępnych mebli angażuje dużą motorykę: przejście pod stołem, po linii z taśmy malarskiej, przeskok przez poduszkę. Warto też pamiętać o zabawach, w których dziecko dźwiga coś realnego — przenoszenie woreczków, ciągnięcie skrzynki z klockami — bo praca mięśni wycisza lepiej niż samo bieganie po sali.
Czym zająć dzieci, które kończą zadanie szybciej?
W grupie o zróżnicowanym poziomie zawsze są dwie, trzy osoby gotowe pięć minut przed resztą. Dobrze mieć dla nich stałe rozwiązanie: pudełko z zadaniami do samodzielnej pracy, dostępne bez pytania nauczyciela. Sprawdzają się w nim materiały o kilku poziomach trudności, takie same jak używane na zajęciach, tylko w innym zestawieniu. Dziecko nie czeka bezczynnie, a nauczyciel może dokończyć pracę z pozostałą częścią grupy.
Co przygotować z wyprzedzeniem?
Warto raz zebrać zestaw awaryjny i trzymać go w jednym, stałym miejscu:
- dwie gry, które grupa już zna i lubi, nadające się do rozłożenia od razu,
- materiał do pracy zespołowej — klocki, konstruktor, duże puzzle podłogowe,
- karty do zabaw ruchowych z prostym opisem zasady,
- pomoc na wyciszenie: historyjki obrazkowe lub karty o emocjach.
Taki zestaw przydaje się nie tylko przy deszczu, ale też przy zastępstwie, ostrym mrozie i wszystkich dniach, kiedy plan trzeba zmienić w ostatniej chwili.
Deszczowy dzień w przedszkolu rzadko rozsypuje się z powodu braku pomysłów — częściej z powodu braku gotowych materiałów pod ręką. Godzina spokojnie poświęcona na złożenie zestawu awaryjnego oszczędza kilka trudnych przedpołudni w ciągu roku. To jedno z niewymagających przygotowań, które pomaga w organizacji zajęć w deszczowy dzień.
Juniora.pl
ul. Strzelecka 34, 20-805 Lublin
telefon: 517 044 545